Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt Warszawskie mosty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt Warszawskie mosty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

Warszawskie mosty

Temat fotograficznie wałkowany wiele razy, przez wszystkich, w dodatku w wielu krajach - mosty. Jako że o dziwo ja jeszcze takich zdjęć raczej nie robiłem (w każdym razie bardzo dawno i troszkę na odwal się) postanowiłem pobiegać po Warszawie z aparatem (i statywem) i pouwieczniać mniej lub bardziej okazałe konstrukcje. Wyniosłem z tego parę konkluzji...

Po pierwsze: nie wystarczy na to jeden dzień. Moim zamiarem było fotografowanie wieczorem gdy już będzie ciemno. Poszedłem na kompromis i rozpocząłem wcześniej ale i tak udało mi się zahaczyć tylko dwa mosty. Gdy już byłem na miejscu okazało się, że mógłbym równie dobrze zostać tam i cykać jeden most z pierdyliarda kątów i ujęć. Złe podejście. Wszystko pogarsza fakt, że wokół jest tyle innych obiektów do fotografowania...

Po drugie: po raz kolejny przekonałem się, że tanie i dobre niekoniecznie idą w parze. Jako że rozmiar mojego aparatu mnie trochę drażni (za mały) dokupiłem sobie do niego grip. Miejsce na dwie baterie, zwiększył mu gabaryty, pewniej się trzyma w dłoni i... odpada klapka od gniazd baterii. Na szczęście naprawiłem na szybko cyrklem. Gorzej, że aparat po ustawieniu go w pewnej pozycji zaczynał się sam wyłączać. Szybko doszedłem do wniosku, że to nie wina samego aparatu a gripu. Nie mam pojęcia w jaki sposób to się dzieje - wiem tylko, że jak nie ma humoru to po prostu coś nie styka i zbytnie wymachiwanie sprzętem kończy się nagłą przerwą w dostawie energii. Niezwykle wk*rwiające gdy ustawia się aparat na statywie, chce wyzwolić migawkę i pupa, wszystko gaśnie.

Mimo wymienionych wyżej przeszkadzajek udało się zrobić kilka zdjęć. Nie jestem z nich tak zadowolony jak bym chciał, ale nie uważam też wypadu za nieudany. W ostateczności, nawet gdyby ani jedno zdjęcie nie nadawało się do niczego - zawsze czerpie się przyjemność z samego fotografowania. Gdy połączy się to jeszcze z wieczornym spacerem z dziewczyną - nie wypada się czepiać :)

Na szybko wybrane i "wywołane" zdjęcia z dzisiejszego wieczoru. Wyjątkowo tylko tu, bez 500px. Tam będę je umieszczał gdy skończę cały "projekt" - a więc wszystkie mosty. 

Poniatowski:



Świętokrzyski: