piątek, 7 marca 2014

O zepsutym gripie

Jakiś czas temu, przy okazji wrzucenia pierwszych zdjęć Warszawskich mostów, pisałem o uszkodzonym gripie. Parę dni po tym zdarzeniu oddałem go na reklamację nie żywiąc jakiś specjalnych nadziei. Nie było żadnej karty gwarancyjnej, jedynie paragon. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że problem zostanie zbagatelizowany przez pracowników sklepu chociażby ze względu na niewielką cenę sprzętu. Zawsze można powiedzieć, że "ten model za takie pieniądze tak ma". W końcu w gruncie rzeczy grip działał, a przerywał jedynie w konkretnych ułożeniach aparatu. Ku mojemu zdziwieniu tak się jednak nie stało. Reklamacja została przyjęta, rozpatrzona pozytywnie i za kilka dni miałem do odbioru całkowicie nowy grip. Niby drobnostka, ale jednak cieszy. Sklep w którym kupowałem, a następnie reklamowałem urządzenie to AB Foto w CH Złote Tarasy w Warszawie.